Zombiaki też ludzie - recenzja Revival vol.1

by 21:49 0 komentarze

Czy można ciekawie zaprezentować umarłych powstających z grobów i reakcje zwykłych ludzi na taki wybryk natury? 
      Jeśli jest tematyka,  którą do tej pory unikałem w popkulturze, to jest nią tematyka zombi. Ucieczka przed bezrozumnymi istotami, chcącymi nasycić mózg zawartością naszych czaszek, o ile zawsze mnie nudziła, to zawsze starałem się znaleźć przekaz danego filmu o ludzkiej naturze. Przy lekturze Odrodzenia musiałem zrewidować swoje podejście.
         Protagonistką tej historii jest Dana Cypress, młoda policjantka, pracująca w małym miasteczku w Wisconsin. Przed tytułowym odrodzeniem zmarłych, jej życie nie należało do najłatwiejszych. Wychowuje także samotnie syna, co nie jest najłatwiejsze w jej profesji. Co gorsza, jej ojciec - który zdecydowanie nie przepada za naszą bohaterką - jest również jej przełożonym. Tytuł ulubionej córki przypada jej młodszej siostrze, która okazuje się mieć pewną tajemnicę. W takich okolicznościach martwi zaczynają wstawać z grobów, co wywołuje ogromne poruszenie na całym świecie, i praktycznie od razu do miasta zaczynają ciągnąć fanatycy i inni ludzie, chętni wykorzystać ów fenomen do własnych celów, którym policja zakazuje wjazdu na teren objęty kwarantanną. 

                         


      Wszyscy "odrodzeni", są bowiem nieufnie traktowani przez tutejszych. Nic dziwnego, po latach mniej lub gorzej przygotowanych produkcji zawierających w sobie nieboszczyków powstałych z grobów też miałbym duże obawy o swoje bezpieczeństwo.  Tym bardziej, że w Odrodzeniu zmarli zachowują się zupełnie, jakby się nic nie stało. Kobieta, która pod koniec życia pracowała w restauracji, po swoim odrodzeniu, poszła do pracy jak gdyby nigdy nic. To było dla mnie naprawdę przerażające.
      Rysunki w tym komiksie są świetne i czułem potrzebę, aby dokładnie przyjrzeć się każdemu kadrowi z osobna. Często podczas lektury miałem poczucie, że na podstawie tej historii mógłby powstać świetny serial, gdyż nawet kadry wyglądają jak klatki wycięte z filmu. Wydanie, jak można się spodziewać, sprawia świetne wrażenie. Papier, na którym niespecjalnie zostają palce oraz przyjemna w dotyku okładka, poprawiają tylko komfort lektury.
         Odrodzenie to pozycja, którą naprawdę warto poznać. Świetna fabuła, która odpowiada na parę pytań, które zostawiają nam więcej pytań, niż odpowiedzi i cudowne wydanie przygotowane przez Non Stop Comics, zachęcają tylko, aby śledzić tę serię dalej.
   
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Non Stop Comics.


 Non Stop Comics
    
   

0 komentarze:

Prześlij komentarz