Remanent popkulturalny #4

by 20:48 0 komentarze

Jesień w pełni, więc coraz dłuższe noce skłaniają do pochłaniania większej ilości kultury.


Chociaż trudno było mi przepuścić to przez gardło, to na naszym fan page'u oznajmiłam, iż zachwyciłam się opowieścią o Supermanie. Nie przepadam za tym bohaterem, jednak komiks Tajna geneza Geoffa Johnesa był zachwycający, zabawny, pasjonujący, a bohaterowie namacalni, jak nigdy!

Choć w tym miesiącu nie czytałem zbyt wiele nowych dla mnie pozycji, to świetne wrażenie zrobił na mnie pierwszy tom serii Gdy zapłaczą cykady, o podtytule Księga uprowadzenia przez demony. Znów trafiamy do małej, sielskiej miejscowości. Ale czy na pewno? Tytuł wciągnął mnie niesamowicie klimatem i balansowaniem na granicy normalności i paranoi.


W tym miesiącu najbardziej zachwycił mnie Batman kontra Dwie Twarze. Połączenie dość specyficznego poczucia humoru, z absurdalną akcją i aktorem podkładającym głos, który pierwotnie grał w serialu z lat .60, to coś co trzeba zobaczyć!



Największe wrażenie zrobił na mnie zimowy finał How To Get Away With Murder, ale ostatnio zachwycam się Punisherem od Netflixa.


W dalszym ciągu  oglądam Hajime no Ippo, i wciąż nie jestem  stanie się sobie nadziwić, że każdy mecz bokserski wywołuje we mnie tyle emocji oraz że mało który bohater drugoplanowy jest nieciekawy, bo większość ma własny charakter i unikalne motywacje.



Wybraliśmy się z blogerską wizytą do Zuzy z Totalnie Kulturalnie i mieliśmy okazję zagrać w Worms na PlayStation. Niestety, w swoich zasobach nie posiadamy czwartej odsłony tej konsoli, dlatego sprawiło nam jeszcze większą radość, że mogliśmy trochę na niej pograć.




Najwspanialszym wydarzeniem muzycznym listopada była premiera płyty Taylor Swift. Szczególnie upodobałam sobie piosenkę Call It What You Want, która kojarzy mi się z Piotrusiem.

Ja w dalszym ciągu zachwycam się najnowszą płytą zespołu Kobiety pt. Podarte Sukienki, która zawiera w sobiezarówno spokojne, jak i skoczne utwory, które

0 komentarze:

Prześlij komentarz