Marzenie każdego chłopca - recenzja książki Wędrówka w świat, Antoniego F. Ossendowskiego

by 21:07 0 komentarze
recenzja książki, wędrówka w świat, antoni ossendowski

Kto by nie chciał wyruszyć w podróż dookoła świata?



        Jestem pewien, że wielu z nas pod wpływem tych czy innych lektur (w moim przypadku Robinsona Cruzoe) zaczyna w swej dziecięcej naiwności marzyć o dalekich podróżach i odkrywaniu nieznanego. Opowieść, o której będę mówił, uderza mocno w te tony i jeśli również, jak ja przeżywaliście kiedyś takie lektury, przygotujcie sobie paczkę chusteczek, bo będzie za czym potęsknić.
        Młody chłopak, Wojtek Budzisz, niespodziewanie traci ojca, co czyni go sierotą (jego matka umarła gdy był niemowlęciem). Pozostawiony przez ojca, jest zmuszony wybrać, co zrobić ze swoim życiem w tym okrutnym świecie. Zupełnym przypadkiem trafia na młodziutkiego chłopaczka, Szymka Wawrzyńczaka, który jest na pewnym statku kukiem, czyli kucharzem. Widząc, że Wojtek jest w dość krytycznej sytuacji jak na swój wiek, oferuje mu aplikowanie na stanowisko zastępcy kapitana. Po króciutkim okresie próbnym, główny bohater staje się pełnoprawnym członkiem załogi. Takie oto przygody poprzedzają jego dalsze wojaże na pokładzie Fenii.
        A zwiedzi całkiem niemało. Trafi do południowoafrykańskich równin, na Celjon, do Chin czy na Wyspy Oceanii. Całkiem sporo jak na jednego chłopaczka na starej łajbie. Co ważne, podczas każdych odwiedzin, autor przedstawia nam różne zawiłości lokalnych gospodarek, a co najważniejsze dla młodego czytelnika, pozwala w łatwy sposób orientować się w położeniu geograficznym odwiedzanych miejsc, a także co leży w ich pobliżu. Pomimo tego że książka powstawała jeszcze za czasów kolonializmu, Pan Antoni w swoim dziele uczy czytelnika otwartości na obce kultury i stawania w obronie słabszych.
        Ogromnie żałuję, że ta  książka trafiła w moje łapki dopiero teraz. Jako młody berbeć na pewno zaczytywałbym się w niej, a geografię przyswajałbym w o wiele większym tempie. Jeśli macie dziecko w wieku odpowiednim (choć czy na pewno taki istnieje?) do marzenia o dalekich podróżach i niebezpiecznych przygodach, które zawsze kończą się dobrze, koniecznie sprezentujcie mu ten tytuł! Na pewno będzie zachwycone!

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękujemy Zysk i S-ka Wydawnictwo.

0 komentarze:

Prześlij komentarz